
Jak Europejczycy postrzegają
medytację? Przede wszystkim patrzą na nią przez pryzmat skupienia
się na jednej, konkretnej myśli w celu chwilowego relaksu i
odcięcia się od codziennych stresów. Doskonałym sposobem na
oderwanie się od rzeczywistości jest kontemplacja, stanowiąca
punkt, wokół którego powstają różnice między poszczególnymi
szkołami medytacji. Istnieją takie odłamy jak zen, w którym jej
przedmiotem jest pustka. Zadaniem medytującego według zasad zen
jest nieprzetrzymywanie żadnych myśli. Wszelkie uprzedzenia, jakie
posiadamy wobec świata, są tylko iluzją. Próbujemy dotrzeć w
głąb siebie i, podążając tą drogą, zrozumieć kierujące nami
indywidualne zasady.
Medytacja może wpływać na nasz umysł
na różne sposoby. Jeżeli zwrócimy ją wewnątrz siebie, być może
uda nam się przekształcić pewne sfery naszej osobowości i uzyskać
odpowiedzi na pytania dotyczące naszego istnienia. Osiągnięcie
harmonii z samym sobą jest bardzo ważnym aspektem życia. Możemy
również skierować naszą medytację na zewnątrz i poprawić w ten
sposób spontaniczność lub koncentrację. Mało kto z nas potrafi
żyć „tu i teraz”. Często jesteśmy skupieni na naszych
pragnieniach, dążeniach oraz wielu przyziemnych sprawach, które
burzą nasz wewnętrzny porządek duchowy. Niemal każda wschodnia
sztuka walki wprowadza elementy medytacji do swoich praktyk. Pomaga
ona osiągnąć pełną koncentrację na trenowanej technice.
Jeżeli jesteśmy wystarczająco
rozciągnięci, idealna jest dla nas pozycja lotosu. Równie
efektywna może być jednak zwyczajna pozycja siedząca bądź
leżąca. Trudno osiągnąć wymaganą pozycję rozpoczynając
praktyki medytacyjne w późnym wieku. W zależności od naszych
osobistych upodobań, możemy dobrać sobie odpowiednie metody. Jedną
z nich jest pełne skupienie na oddychaniu. Wyobrażamy sobie wówczas
błogie uczucie spokoju, przypływające do nas wraz z każdym
wdechem oraz uchodzące z nas negatywne poczucie stresu i obciążeń,
gdy wydychamy powietrze. Innym sposobem jest oddanie się
kontemplacji danego obiektu. Badamy go wówczas, przyglądając się
jego wszelkim detalom. Często używanymi obiektami są płomienie
świec oraz kwiaty. Jeżeli pojawiają się jakiekolwiek inne myśli,
pozwalamy im odpłynąć. Przesuwamy je poza obszar skupienia. Zwykle
proces medytacji powinien trwać ok. 20 – 30 minut.

Nie bójmy się nowych technologii.
Jeżeli są w stanie nam pomóc i ułatwić życie, nie ma żadnych
przeciwwskazań co do ich użytkowania.
0 komentarze:
Prześlij komentarz