
Wczesną jesienią,
gdy powietrze staje się bardziej suche, a dni coraz krótsze, nasz
organizm dopadają nieprzyjemne objawy. Czujemy się coraz bardziej
wycieńczeni, mimo że nie bierzemy na siebie większej ilości
obowiązków. Dociera do nas mniej światła, wskutek czego jesteśmy
bardziej podatni na niepokój, stany lękowe oraz niechęć do życia.
Tradycyjna medycyna chińska od wielu lat rozwija swoją wiedzą na
temat odpowiednich zabiegów wzmacniających ciało i ducha w tym
trudnym okresie.
Gdy lato zbliża
się ku końcowi i pojawiają się pierwsze symptomy nadchodzącego
osłabienia, powinniśmy wzmocnić ducha Qi. Przede wszystkim należy
pić dużo wody, aby walczyć z wysuszeniem organizmu i usprawnić
pracę śledziony, która jest odpowiedzialna za naszą odporność.
W walce z jesienną chandrą najważniejsza jest odpowiednia dieta,
ponieważ od tego, co jemy, zależy nasze codzienne samopoczucie oraz
poziom sił witalnych. Zalecane są przede wszystkim owoce w dużych
ilościach, ale nie wszystkie. Arbuzy wychładzają organizm, zatem
jesień nie jest odpowiednią porą na ich spożywanie. Dobrym
pomysłem są banany i pomarańcze. Prawidłowy sposób odżywania
opiera się w dużej mierze na potrawach gotowanych. Tym bardziej,
jeśli warzywa i owoce zawierają coraz mniej składników
odżywczych, a coraz więcej nawozów sztucznych oraz środków
ochrony roślin.

Któż z nas nie
zmaga się z poczuciem obniżenia nastroju w ciągu jesiennych,
chłodnych dni? Często czujemy się bezradni wobec naszego
otoczenia. Wszystko wydaje nam się poza zasięgiem, jesteśmy
uziemieni, brakuje nam jakiejkolwiek motywacji. Współczesna
medycyna Zachodu wspiera zażywanie leków antydepresyjnych. Tradycja
chińska zna jednak sprawdzone sposoby na walkę z tego rodzaju
bezsilnością. Najważniejszym z nich (obok ziołolecznictwa, masażu
tui-na i qigong) jest akupunktura, która poza znaczeniem
zapobiegawczym, znajduje swoje zastosowanie w leczeniu schorzeń i
chorób. Wraz z odpowiednią psychoterapią przynosi ona bardzo dobre
rezultaty. Ważne jest, jak zresztą w każdym innym przypadku,
postawienie całościowej diagnozy. Nie należy bagatelizować
żadnych objawów, nawet jeśli pozornie wydają się one nie mieć
wpływu na pojawiające się dolegliwości.
Szczególnie
narażeni na zmiany klimatyczne są alergicy i astmatycy. W
szczególności takie osoby powinny unikać miejsc, w których są
narażone na działanie alergenów. Ostrożność ta powinna dotyczyć
przede wszystkim podróży w dusznych i brudnych środkach
publicznego transportu takich jak pociągi.
0 komentarze:
Prześlij komentarz